poniedziałek, 28 października 2013

Radość jest pocieszeniem smutku, Czy smutek nadchodzi po nadmiernej radości?...

Tej pierwszej w życiu mamy niekoniecznie wiele, jednak cieszmy się, dostrzegajmy każdą chwilę radości jaka do nas przychodzi... Chwilę później możemy spotkać się z niepowodzeniem, wypadkiem, jakimś nieszczęściem.... Chwała Bogu nie jest to w życiu zasadą :) Gdy jesteśmy szczęśliwi czerpmy z tej chwili tyle ile to możliwe, nie zastanawiając się co będzie później. Jednak w odwrotnej sytuacji warto szukać tego światełka w tunelu... Gdy mamy problem, należy kurczowo uczepić się myśli, że po burzy, nie wiadomo jak strasznej i ciemnej, zawsze wychodzi słońce! :)
Niestety nie wszyscy to potrafią... Ta biedna dziewczyna niestety nie umiała sobie z tym poradzić....


Biedna…

Destrukcyjna miłość
zawładnęła jej duszą,
która zwiędła niczym kwiat
na twardej sale istnienia,
nim poznała życia smak
i spełniła swoje marzenia.

  Destrukcyjna  miłość
opętała jej umysł
zatopiony w przepaści strachu
głębokiej jak ocean bez dna
gdy wmawiała całemu światu,
że nie przeżyje bez niego choć dnia.

Destrukcyjna miłość
zabiła w niej uczucia
żyjące na własną rękę
rozbestwione niemocą działania
zmieniające jej życie w udrękę
zamiast dać jej możliwość kochania…


Biedna…
        Rozczochrane myśli
szarpały bezwiednie struny jej uczuć
grając powolną melodię śmierci
dla duszy uwięzionej
w klatce przeznaczenia
               -która zakończy czas tego istnienia.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz